Tusk chce wprowadzić ustawę o cenzurze w sieci? Rząd planuje kontrolę internetu
Coraz częściej pojawiają się głosy, że rząd Donalda Tuska przygotowuje przepisy, które w praktyce mogą oznaczać cenzurę internetu w Polsce. Zamiast rozwiązywać realne problemy – kryzys w ochronie zdrowia, inflację czy brak pieniędzy w samorządach – władza skupia się na próbie ograniczenia dostępu do informacji.
Nowe regulacje mają dać rządowi narzędzia do kontrolowania przekazu w przestrzeni publicznej i w internecie. Opozycja oraz część ekspertów ostrzegają, że może to oznaczać zamach na wolność słowa, bo każda krytyka władzy mogłaby być łatwo blokowana pod pretekstem „dezinformacji” czy „mowy nienawiści”.
Brak sukcesów gabinetu Tuska, rosnące niezadowolenie społeczne i kolejne wpadki rządu powodują, że zamiast naprawiać błędy, władza chce sięgnąć po knebel dla obywateli.
Czy rzeczywiście stoimy przed sytuacją, w której internet w Polsce stanie się kontrolowany przez polityków? Czy będzie to krok w stronę systemów znanych z Rosji czy Chin?
