Tysiące ludzi śledziło każdy kilometr – finał na lotnisku jak w filmie
Polska jeszcze czegoś takiego nie widziała! Lot Zbigniewa Ziobry z Brukseli do Warszawy stał się prawdziwym show na żywo, który przyciągnął tysiące internautów. Gdziekolwiek kliknąć – wszyscy patrzyli na jedno: żółtą ikonkę samolotu na mapie Flightradar24.
To właśnie ten rejs okazał się najbardziej śledzonym lotem w całej Europie. Setki tysięcy osób z zapartym tchem obserwowały, jak samolot wchodzi w polską przestrzeń powietrzną i kieruje się ku Warszawie. Emocje były ogromne, bo stawką nie była zwykła podróż, lecz powrót polityka, na którego czekała policja z nakazem zatrzymania.
Od rana funkcjonariusze szukali go pod trzema adresami – bezskutecznie. Dopiero Lotnisko Chopina stało się sceną wielkiego finału. Samolot dotknął pasa, drzwi się otworzyły i… wtedy rozegrały się sceny jak z thrillera. Policjanci otoczyli Ziobrę i dokonali zatrzymania na oczach całej Polski.
Samolot Ziobry sparaliżował Polskę – Internet eksplodował. „To był lot stulecia!”, „Flightradar nigdy nie widział tylu obserwujących!”, „Lepsze niż serial na Netflixie” – pisali użytkownicy sieci.
Jedno jest pewne: powrót Ziobry przeszedł do historii. Nie tylko politycznej, ale i internetowej. To był lot, który sparaliżował Polskę i przyciągnął uwagę całego świata.

