ARMAGEDON PO DŁUGIM WEEKENDZIE. Dziś zacznie się wielki powrót znad morza
Niedziela, 16 sierpnia 2026 roku, może być jednym z najtrudniejszych dni na drogach prowadzących znad Bałtyku. Długi weekend dobiega końca, a już około południa tysiące turystów zaczną pakować bagaże i ruszać ze Świnoujścia, Międzyzdrojów oraz innych nadmorskich miejscowości w kierunku Szczecina i dalej w głąb Polski. Kierowcy powinni przygotować się na bardzo duży ruch, spowolnienia i korki.
Długi weekend się kończy. Zaczyna się drogowy armagedon
Kilka dni odpoczynku, plaża, morze, spacery i wakacyjna atmosfera.
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.
Dziś kończy się długi sierpniowy weekend i zaczyna wielki powrót znad morza.
Już około południa na drogach wyjazdowych ze Świnoujścia może zrobić się bardzo ciasno. Prawdziwa fala samochodów spodziewana jest jednak przede wszystkim w godzinach popołudniowych.
Tysiące kierowców wybierze podobną trasę i podobną godzinę wyjazdu.
Efekt?
S3 może zostać dosłownie zalana samochodami.
Wszyscy ruszą w jednym kierunku
Świnoujście, Międzyzdroje, Wolin, Goleniów, Szczecin.
To właśnie na tym kierunku należy spodziewać się największego ruchu.
Do tego dochodzą samochody wyjeżdżające z innych miejscowości nadmorskich i kierujące się na S3, S6 oraz A6.
Wystarczy jedno drobne zdarzenie drogowe, awaria samochodu albo stłuczka i przy tak dużym natężeniu ruchu korek może zacząć rosnąć w błyskawicznym tempie.
Kilka minut nieuwagi jednego kierowcy może oznaczać godzinę stania dla tysięcy innych.
Nie zostawiajcie wyjazdu na ostatnią chwilę
Jeżeli planujecie dziś powrót ze Świnoujścia, warto dobrze przemyśleć godzinę wyjazdu.
Najgorszym pomysłem może być ruszenie dokładnie wtedy, kiedy na podobny pomysł wpadną tysiące innych turystów.
Około południa rozpocznie się pierwsza fala powrotów.
Później może być już tylko gorzej.
Popołudnie i wczesny wieczór mogą oznaczać ogromne natężenie ruchu na trasach prowadzących ze Świnoujścia w stronę Szczecina.
S3 może zamienić się w wielki parking
Kierowcy dobrze znają ten obraz.
Samochód za samochodem.
Hamowanie.
Chwila jazdy.
Znowu hamowanie.
Kilka kilometrów pokonanych przez kilkadziesiąt minut.
Po długich weekendach i wakacyjnych niedzielach taki scenariusz nie jest niczym niezwykłym.
Dlatego dziś trzeba przygotować się na możliwość znacznego wydłużenia czasu podróży.
S3 może w godzinach największego ruchu przypominać bardziej ogromny parking niż drogę ekspresową.
Armagedon zacznie się po południu?
Największy problem polega na tym, że większość osób chce wykorzystać ostatni dzień nad morzem do samego końca.
Śniadanie.
Ostatni spacer.
Jeszcze chwila na plaży.
Obiad.
Pakowanie samochodu.
I około południa lub wczesnym popołudniem wszyscy ruszają.
W tym samym kierunku.
W podobnym czasie.
Na tych samych drogach.
I właśnie wtedy może rozpocząć się prawdziwy drogowy armagedon.
Kierowcy, przygotujcie się
Przed podróżą warto sprawdzić aktualną sytuację na drodze i nie planować przejazdu co do minuty.
Zapas czasu może być dziś bezcenny.
Nie próbujcie również nadrabiać straconych minut prędkością. Przy ogromnym natężeniu ruchu wystarczy jeden gwałtowny manewr, aby doprowadzić do kolejnego zatoru albo niebezpiecznej sytuacji.
Pełny bak, coś do picia, cierpliwość i aktualna nawigacja mogą dziś okazać się bardzo potrzebne.
Koniec wakacyjnej sielanki
Jeszcze rano Świnoujście będzie żyło wakacyjnym rytmem.
Kilka godzin później obraz może wyglądać zupełnie inaczej.
Walizki w bagażnikach.
Dzieci na tylnych siedzeniach.
Nawigacja ustawiona na dom.
I tysiące samochodów ruszających w stronę S3.
Niedziela może być dniem wielkiego exodusu znad morza.
Jeżeli nie musicie wyjeżdżać w godzinach największego ruchu, warto rozważyć inną porę.
A jeżeli ruszacie około południa lub po południu, przygotujcie się na jedno:
szybko może nie być.
Świnoujście pogoda na 16 sierpnia. Słońce wraca nad morze. Będzie nawet 24 stopnie
Tańsze paliwo dla Polaków? W Świnoujściu skorzystają także Niemcy. A rachunek zostanie w Polsce
