Dziś, 25 lipca 2026 roku, z Pustkowa wyruszyła 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Jutro, w niedzielę 26 lipca, na pątniczy szlak wyruszy grupa ze Świnoujścia. Przed pielgrzymami niezwykła droga prowadząca znad Bałtyku przez niemal całą Polskę aż do Częstochowy.
Uczestnicy wychodzący ze Świnoujścia mają do pokonania dokładnie 639,7 kilometra. Trasa rozpoczynająca się w Pustkowie liczy 651,8 kilometra. Organizatorzy określają Szczecińską Pieszą Pielgrzymkę jako najdłuższy pątniczy szlak w Polsce.
Pielgrzymi wyruszą ze Świnoujścia
W niedzielę rano pielgrzymi opuszczą Świnoujście i rozpoczną wielodniową wędrówkę w kierunku Jasnej Góry. Każdego dnia będą pokonywali kolejne kilometry, przechodząc przez miasta, niewielkie miejscowości, wsie, lasy i pola.
Na trasie będą spotykali się z innymi grupami, które wyruszają między innymi z Pustkowa, Szczecina, Stargardu i innych miejscowości Pomorza Zachodniego. Wszystkich połączy wspólny cel – dotarcie przed obraz Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.
Pielgrzymka potrwa dwadzieścia dni. Jej uczestnicy dotrą do Częstochowy 13 sierpnia 2026 roku.
Ponad sześćset kilometrów pieszo
Przejście pieszo niemal 640 kilometrów wymaga ogromnej wytrzymałości, przygotowania i determinacji. Pielgrzymi będą każdego dnia maszerowali bez względu na zmęczenie, ból nóg, wysoką temperaturę, deszcz czy wiatr.
Nie jest to jednak zwykła wyprawa turystyczna ani sportowe wyzwanie. Najważniejszym celem pielgrzymki jest modlitwa oraz duchowe przygotowanie do spotkania na Jasnej Górze.
Każdy uczestnik wyrusza z własną intencją. Jedni proszą o zdrowie dla siebie lub swoich bliskich. Inni modlą się za rodzinę, dzieci, rodziców, małżeństwo albo o rozwiązanie trudnych problemów. Są również osoby, które idą, aby podziękować za otrzymane łaski.
Ze Świnoujścia na Jasną Górę. Rusza najdłuższa piesza pielgrzymka w Polsce
Wielu pielgrzymów niesie ze sobą intencje osób, które ze względu na wiek, stan zdrowia albo obowiązki nie mogą osobiście wyruszyć w drogę.
Modlitwa i wspólnota na pielgrzymim szlaku
Każdy dzień pielgrzymki wypełniony jest modlitwą, śpiewem i rozważaniami. Pielgrzymi wspólnie odmawiają różaniec, słuchają fragmentów Pisma Świętego, uczestniczą we Mszy Świętej oraz konferencjach prowadzonych przez duchownych.
Na trasie jest również czas na rozmowy, wzajemne poznawanie się i wspieranie osób, które przeżywają trudniejsze chwile.
W czasie tak długiej drogi tworzy się wyjątkowa wspólnota. Ludzie, którzy wcześniej się nie znali, pomagają sobie, dzielą się wodą i jedzeniem, opatrują bolące stopy oraz wspierają się w momentach zmęczenia.
Tegoroczna pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Uczniowie – Misjonarze”.
Noclegi u mieszkańców miejscowości na trasie
Szczególną rolę podczas pieszej pielgrzymki odgrywają mieszkańcy miejscowości, przez które przechodzą pątnicy. To właśnie dzięki ich gościnności uczestnicy mogą odpocząć po całym dniu marszu.
Pielgrzymi nocują w domach, salach parafialnych, szkołach, remizach, stodołach, gospodarstwach albo w namiotach rozstawianych w ogrodach.
Mieszkańcy często przygotowują dla nich wodę, ciepłą herbatę, kanapki, zupę lub inne posiłki. Udostępniają również łazienki i miejsca, w których można odpocząć oraz przygotować się do kolejnego dnia drogi.
Dla wielu rodzin przyjmowanie pielgrzymów jest wieloletnią tradycją. To również okazja do rozmowy, wspólnej modlitwy i poznania ludzi idących z najdalszych zakątków Pomorza Zachodniego.
Pielgrzymka rozpoczynająca się niemal nad Bałtykiem
Szczecińska Piesza Pielgrzymka jest wyjątkowa między innymi ze względu na miejsce rozpoczęcia. Grupa wychodząca z Pustkowa rozpoczyna drogę niemal przy samej plaży, w pobliżu Bałtyckiego Krzyża Nadziei.
Pielgrzymi ze Świnoujścia również rozpoczynają swoją drogę nad Morzem Bałtyckim. Następnie przechodzą przez znaczną część Polski, aby po niemal trzech tygodniach stanąć przed jasnogórskim obrazem.
Trasa ze Świnoujścia liczy 639,7 kilometra, natomiast z Pustkowa 651,8 kilometra. To niezwykła droga prowadząca od Bałtyku aż do Częstochowy.
W drogę zabierają swoje intencje
Dla każdego pielgrzyma ta droga oznacza coś innego. Dla jednych jest podziękowaniem, dla innych prośbą, pokutą albo próbą odnalezienia spokoju i odpowiedzi na ważne pytania.
Wielodniowy marsz pozwala oderwać się od codziennych obowiązków, telefonów, pośpiechu i problemów. Pielgrzymi mają czas na modlitwę, ciszę, rozmowę oraz refleksję nad własnym życiem.
Wspólnie przeżywają chwile radości, wzruszenia, zmęczenia i zwątpienia. Każdy kolejny dzień przybliża ich do celu, ale również pomaga lepiej poznać siebie i drugiego człowieka.
Ze Świnoujścia aż na Jasną Górę
Jutro ze Świnoujścia wyruszą osoby, które zdecydowały się przejść pieszo niemal całą Polskę. Przed nimi setki kilometrów, kilkanaście dni wysiłku oraz wiele godzin spędzonych na modlitwie i rozważaniach.
Na Jasną Górę dotrą 13 sierpnia. Tam zakończy się ich piesza droga, ale dla wielu uczestników doświadczenie pielgrzymki pozostanie ważnym przeżyciem na długie lata.
Pielgrzymom wyruszającym ze Świnoujścia życzymy wytrwałości, bezpiecznej drogi, dobrej pogody oraz życzliwych ludzi spotykanych na całej trasie.
Niech wszystkie intencje, które zabierają ze sobą na Jasną Górę, zostaną wysłuchane.
Sprzątać czy posprzątać? Tak wyglądają promenada i plac Wolności w Świnoujściu
Kołobrzeg ma Sunrise Festival. Świnoujście ma piacholepy. Dwa kurorty, dwa zupełnie różne kierunki
Ogromne korki na A6 i S3. Zator w kierunku Świnoujścia ma już piętnaście kilometrów





