Świnoujście dostało mniej niż małe gminy. Ranking pokazuje brutalną prawdę
Opublikowana lista projektów wybranych do dofinansowania w ramach programu Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego 2021–2027 pokazuje bardzo ciekawy obraz podziału unijnych pieniędzy. Okazuje się, że to nie największe miasta zdobyły największe wsparcie w przeliczeniu na mieszkańca. W wielu przypadkach znacznie lepiej poradziły sobie małe gminy wiejskie i miejsko wiejskie.
Na tym tle Świnoujście wypada co najmniej przeciętnie.
Świnoujście z projektem za 1,2 mln zł i dopiero 36 miejsce w rankingu
Gmina Miasto Świnoujście otrzymała dofinansowanie na projekt:
„Port Talentów – podniesienie jakości kształcenia w szkołach podstawowych w Świnoujściu”.
Miasto uzyskało 125 punktów oraz 1 268 139,30 zł dofinansowania.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że to duża kwota. Jednak po zestawieniu jej z liczbą mieszkańców sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Świnoujście liczy około 40 tysięcy mieszkańców. Oznacza to, że na jednego mieszkańca przypadło około 31 złotych unijnego wsparcia.
I właśnie tutaj zaczynają się schody.
Małe gminy rozbiły bank
W konkursie prawdziwymi liderami okazały się niewielkie gminy, które zdobyły ogromne środki w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Karlino
Gmina Karlino zdobyła aż 3,4 mln złotych dofinansowania. Przy populacji około 8 tysięcy mieszkańców daje to ponad 430 zł na mieszkańca.
Banie
Gmina Banie otrzymała 2,46 mln zł. Przy około 6 tysiącach mieszkańców oznacza to ponad 400 zł na mieszkańca.
Tuczno
Niewielkie Tuczno zdobyło ponad 906 tysięcy złotych, co daje około 180 zł na mieszkańca.
Choszczno
Choszczno otrzymało ponad 1,7 mln złotych. W przeliczeniu na mieszkańca to około 82 zł.
Szczecin i Koszalin też bez rewelacji
Co ciekawe, podobny problem widać również w największych miastach regionu.
Szczecin
Miasto Szczecin otrzymało 1,78 mln zł. Przy niemal 400 tysiącach mieszkańców daje to zaledwie około 4,5 zł na mieszkańca.
Koszalin
Koszalin zdobył 3,23 mln zł, co daje około 31 zł na mieszkańca, czyli praktycznie tyle samo co Świnoujście.
Ranking pokazuje coś jeszcze
Lista projektów pokazuje również różnicę w jakości przygotowanych wniosków.
Najlepsze projekty uzyskiwały nawet 149 punktów. Świnoujście zdobyło 125 punktów i znalazło się dopiero w czwartej dziesiątce zestawienia.
To rodzi pytania:
Czy duże miasta zaczynają przegrywać walkę o fundusze z lepiej przygotowanymi małymi gminami?
Czy mniejsze samorządy nauczyły się skuteczniej pisać projekty?
Czy rozbudowane administracje dużych miast naprawdę działają efektywniej?
Są też miasta, które nie dostały nic
Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że część samorządów otrzymała ocenę negatywną i nie dostała żadnego wsparcia.
Na liście znalazły się między innymi:
• Kołobrzeg
• Police
• Białogard
• Dobra
• Mielno
• Sławno
To pokazuje, że konkurencja o unijne pieniądze staje się coraz trudniejsza, a sam status dużego miasta nie gwarantuje sukcesu.
Unijne pieniądze coraz trudniejsze do zdobycia
Eksperci od funduszy europejskich od lat podkreślają, że obecnie liczy się nie tylko sam pomysł, ale również:
• jakość dokumentacji
• trafność diagnozy problemów
• wskaźniki społeczne
• innowacyjność projektu
• zgodność z polityką UE
• precyzyjne rozliczenia i harmonogramy
I właśnie tutaj małe gminy coraz częściej wyprzedzają większe samorządy.
Świnoujście ma potencjał, ale wyniki nie zachwycają
Świnoujście dysponuje dużym budżetem, rozwijającą się infrastrukturą i rozbudowaną administracją. Tym bardziej wielu mieszkańców może zadawać pytanie, dlaczego miasto nie znalazło się w ścisłej czołówce konkursu.
Zwłaszcza że inne, znacznie mniejsze gminy, potrafiły zdobywać wielokrotnie większe środki w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Czy to sygnał ostrzegawczy?
Opublikowane wyniki mogą stać się początkiem szerszej dyskusji o skuteczności pozyskiwania środków zewnętrznych przez duże miasta regionu.
Bo dziś nie wystarczy mieć urząd i urzędników. Trzeba jeszcze umieć skutecznie walczyć o miliony z Unii Europejskiej.

