17 września 1939 roku wojska rosyjskie – wówczas pod czerwonym sztandarem Związku Sowieckiego – zdradziecko uderzyły na Polskę. Był to cios w plecy zadany narodowi, który już od ponad dwóch tygodni walczył z hitlerowską agresją. Rosjanie wkroczyli bez wypowiedzenia wojny, pod fałszywym pretekstem „ochrony” ludności, a w rzeczywistości stali się bezwzględnym okupantem, który przyniósł Polakom cierpienie, deportacje, łagry i śmierć.
Rosyjski napastnik – bezwzględny i okrutny
Armia Czerwona nie była żadnym wyzwolicielem. To były hordy barbarzyńców, które paliły polskie wsie, rozstrzeliwały obrońców, rozbijały resztki naszego wojska i wprowadzały terror. Za ich bagnetami szła NKWD – sowiecka policja polityczna, której zadaniem było złamanie polskiego ducha i fizyczne wyniszczenie elit. Tysiące oficerów Wojska Polskiego trafiło do obozów, skąd wielu nigdy nie wróciło – symbolem tej zbrodni jest Katyń. Setki tysięcy polskich rodzin deportowano w bydlęcych wagonach na Syberię i do Kazachstanu. Rosyjski okupant działał z premedytacją, chcąc wymazać Polskę z mapy świata.
Tyrania, która trwała dekady
Agresja z 17 września nie była tylko epizodem wojennym. To był początek sowieckiej dominacji, której skutki odczuwaliśmy przez kolejne pokolenia. Polska znalazła się w strefie wpływów Moskwy, a rosyjski terror, kłamstwo i propaganda próbowały złamać naszą tożsamość narodową. Zbrodnie dokonane na Polakach miały na zawsze przypomnieć, że Rosja nie przychodzi jako przyjaciel, lecz jako kat i ciemiężca.
Nigdy nie zapomnimy
Dziś, ponad 80 lat po tych wydarzeniach, naszym obowiązkiem jest pamiętać. Pamiętać o tych, którzy zostali zamordowani, o dzieciach wywiezionych w głąb Rosji, o rodzinach rozdzielonych na zawsze. Pamiętać o tym, że za fasadą wielkiej propagandy kryje się brutalna prawda – rosyjski żołnierz był i pozostaje symbolem okrutnego napastnika i tyrana.
17 września to nie tylko rocznica agresji sowieckiej. To ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń, aby nigdy nie ulec złudzeniom wobec Moskwy. To dzień, w którym przypominamy całemu światu: Polacy nie zapomną rosyjskich zbrodni. Nigdy.
Czego wstydzi się prezydent Agatowska? Dlaczego wciąż nie ma komunikatu prasowego?
