Świnoujście coraz bardziej zadłużone. Mieszkańcy pytają: gdzie trafiają nasze pieniądze?
Coraz więcej mieszkańców Świnoujścia zadaje dziś pytanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nie do pomyślenia. Jak to możliwe, że zadłużenie miasta rośnie w szybkim tempie, a jednocześnie trudno wskazać nowe inwestycje rozwojowe, które mogłyby napędzać lokalną gospodarkę i tworzyć miejsca pracy?
Władze miasta z dumą informują o kolejnych projektach, wydarzeniach, konsultacjach i inicjatywach promocyjnych. Tymczasem wielu mieszkańców pyta o rzeczy fundamentalne. Gdzie są inwestycje, które będą przynosiły dochody przez następne dekady? Gdzie są przedsięwzięcia zwiększające konkurencyjność miasta? Gdzie są projekty, które pozwolą zatrzymać młodych ludzi w Świnoujściu?
Rosnący dług i coraz więcej pytań
Według dostępnych danych zadłużenie miasta wzrosło w ostatnim czasie o około 100 milionów złotych. To ogromna kwota, która będzie obciążała kolejne budżety.
Naturalnym pytaniem mieszkańców jest więc: na co przeznaczane są te pieniądze?
Czy powstają nowe zakłady pracy?
Czy budowane są inwestycje zwiększające dochody miasta?
Czy realizowane są projekty, które w przyszłości pozwolą ograniczyć zadłużenie?
Coraz częściej słychać głosy, że mieszkańcy nie otrzymują jasnych odpowiedzi.
Dopłaty do turystyki zamiast inwestycji?
Szczególne emocje budzi Samorządowy Szlak Wodny. Projekt przedstawiany jest jako atrakcja turystyczna i forma promocji regionu. Jednak wielu mieszkańców pyta, dlaczego publiczne pieniądze mają być przeznaczane na przedsięwzięcie, które nie przedstawia publicznie szczegółowych analiz ekonomicznych.
Świnoujście nie jest miastem walczącym o pierwszych turystów. W sezonie letnim plaże są pełne, promenada tętni życiem, a obiekty noclegowe osiągają wysokie obłożenie.
Dlatego mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
- ile kosztuje projekt,
- ile wynoszą dopłaty z budżetu miasta,
- jakie będą korzyści dla mieszkańców,
- jakie wpływy trafią do miejskiej kasy,
- kiedy inwestycja zacznie się zwracać.
CZY MIESZKAŃCY ŚWINOUJŚCIA MAJĄ DOPŁACAĆ DO TURYSTÓW I NIEMIECKIEGO PRZEWOŹNIKA ?
Pokażcie liczby, a nie zdjęcia
Mieszkańcy nie potrzebują kolejnych sesji fotograficznych, konferencji prasowych i materiałów promocyjnych. Potrzebują konkretnych liczb.
Jeżeli projekt jest korzystny dla Świnoujścia, powinny istnieć dokumenty pokazujące jego opłacalność. Jeżeli miasto wydaje publiczne pieniądze, mieszkańcy mają pełne prawo poznać analizę kosztów i korzyści.
Transparentność nie jest przywilejem władzy. Jest obowiązkiem wobec mieszkańców.
Miasto potrzebuje rozwoju, nie tylko promocji
Świnoujście posiada ogromny potencjał gospodarczy. Port, terminal LNG, rozwój infrastruktury drogowej, tunel pod Świną oraz planowany terminal kontenerowy stwarzają szanse na budowanie silnej gospodarki.
Tym bardziej niezrozumiałe dla wielu mieszkańców jest to, że przy rosnącym zadłużeniu tak niewiele mówi się o nowych inwestycjach generujących trwałe dochody dla miasta.
Mieszkańcy mają prawo oczekiwać odpowiedzi na proste pytanie:
Skoro dług rośnie o dziesiątki milionów złotych, to gdzie są efekty tych wydatków?
Czas na pełną informację
Dlatego apelujemy do władz miasta o przedstawienie pełnego raportu dotyczącego Samorządowego Szlaku Wodnego oraz innych projektów finansowanych z pieniędzy mieszkańców.
Ile kosztują?
Kto na nich zarabia?
Jakie korzyści przynoszą budżetowi miasta?
Jak wpłyną na przyszłość Świnoujścia?
Dopóki takie dane nie zostaną publicznie przedstawione, pytania mieszkańców będą powracały coraz częściej. Zwłaszcza wtedy, gdy zadłużenie rośnie, a wielu mieszkańców nie dostrzega inwestycji, które mogłyby uzasadniać tak duże wydatki.
- CZY JOANNA AGATOWSKA WPROWADZIŁA MIESZKAŃCÓW W BŁĄD? BYŁY PREZYDENT POKAZUJE LICZBY. CZAS NA ODPOWIEDZI
- CZY ŚWINOUJŚCIE STAĆ NA TAK SŁABĄ PREZYDENT, JAKĄ JEST JOANNA AGATOWSKA? ??
- ZUCHWAŁY SKOK NA JUBILERA W ŚWINOUJŚCIU. ZAMASKOWANI SPRAWCY UCIEKLI NA HULAJNOGACH
- ZAMACH NA POLSKĄ TURYSTYKĘ? Nowe przepisy mogą pogrążyć tysiące rodzin żyjących z wynajmu apartamentów








