Pamiętacie komunikacyjny chaos podczas Dni Morza w Świnoujściu?
Pozamykane ulice, korki w centrum miasta, zmieniona organizacja ruchu, drogi jednokierunkowe zamienione w dwukierunkowe, dziesiątki znaków, barierek i pachołków. Do tego przerobiony wjazd na rondo, dezorientacja kierowców i utrudnienia, które trwały przez wiele dni.
Mieszkańcy Świnoujścia musieli planować objazdy, stać w korkach i zastanawiać się, którędy można przejechać. Teraz okazuje się, że jeszcze za ten komunikacyjny chaos zapłacili.
Według uzyskanych informacji organizacja zmian w ruchu podczas Dni Morza kosztowała budżet miasta ponad czterdzieści tysięcy złotych.
Tak, dobrze czytacie.
Ponad czterdzieści tysięcy złotych z pieniędzy mieszkańców Świnoujścia wydano na rozwiązania, które zamiast ułatwić ludziom życie, skutecznie je utrudniły.
To nie były prywatne pieniądze prezydent Joanny Agatowskiej. To nie były pieniądze urzędników ani organizatorów wydarzenia. To były pieniądze mieszkańców pochodzące z podatków, opłat i miejskiego budżetu.
Mieszkańcy najpierw musieli znosić korki, zamknięte ulice, objazdy i bałagan komunikacyjny, a następnie dowiedzieli się, że sami sfinansowali całą tę operację.
Czterdzieści tysięcy złotych za korki i pachołki
Za ponad czterdzieści tysięcy złotych ustawiono oznakowanie, wprowadzono zmiany w organizacji ruchu, zamknięto część ulic i przygotowano objazdy. Problem w tym, że efekt tych działań wielu mieszkańców zapamiętało przede wszystkim jako chaos, korki i dezorientację.
Trudno nie zadać pytania, czy tak kosztowna organizacja ruchu została odpowiednio przygotowana.
Czy nie można było zaplanować zmian w taki sposób, aby zminimalizować utrudnienia? Czy mieszkańcy zostali właściwie poinformowani? Czy ktoś przeanalizował wpływ zamknięć na codzienne funkcjonowanie miasta? Czy po zakończeniu wydarzenia sporządzono ocenę tego, co zadziałało, a co zakończyło się porażką?
Wasze pieniądze, wasze prawo do pytań
Czterdzieści tysięcy złotych to kwota, która mogła zostać przeznaczona na remont chodnika, poprawę bezpieczeństwa, naprawę miejskiej infrastruktury, wsparcie szkół albo inne potrzeby mieszkańców.
Zamiast tego mieszkańcy zapłacili za organizację ruchu, której widocznym efektem były wielodniowe utrudnienia.
Władze Świnoujścia powinny dokładnie wyjaśnić, za co konkretnie zapłacono ponad czterdzieści tysięcy złotych, jaka firma lub podmiot realizował usługę, kto przygotował projekt zmian oraz kto zatwierdził ostateczną organizację ruchu.
Mieszkańcy mają również prawo wiedzieć, czy miasto uznało ten sposób organizacji za sukces i czy podobne rozwiązania będą stosowane podczas kolejnych wydarzeń.
Tak najłatwiej wydaje się publiczne pieniądze
Najłatwiej podejmuje się kosztowne decyzje, kiedy rachunek można wystawić mieszkańcom.
Władze organizują wydarzenie, urzędnicy podpisują dokumenty, wykonawcy wystawiają faktury, a na końcu płacą mieszkańcy Świnoujścia.
W tym przypadku mieszkańcy zapłacili podwójnie. Najpierw własnym czasem, nerwami i staniem w korkach. Później ponad czterdziestoma tysiącami złotych z miejskiego budżetu.
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska odpowiada za sposób gospodarowania środkami publicznymi i funkcjonowanie miasta. Dlatego mieszkańcy mają pełne prawo pytać, dlaczego tak duża kwota została przeznaczona na organizację ruchu, która wywołała tak wiele problemów.
Ponad czterdzieści tysięcy złotych z waszych pieniędzy na utrudnianie wam życia.
Tak wyglądała organizacja Dni Morza od strony mieszkańców Świnoujścia.
Pytania, na które władze miasta powinny odpowiedzieć
Ile dokładnie kosztowały wszystkie zmiany w organizacji ruchu podczas Dni Morza?
Kto przygotował projekt organizacji ruchu?
Kto zatwierdził zamknięcie ulic i wyznaczenie objazdów?
Jakie podmioty otrzymały pieniądze z miejskiego budżetu?
Czy po wydarzeniu przeprowadzono analizę błędów i skutków komunikacyjnych?
Czy miasto zamierza ponownie stosować podobne rozwiązania podczas kolejnych imprez?
Mieszkańcy mają prawo znać odpowiedzi. To były ich pieniądze.
- TUNEL ZAKORKOWANY, MIASTO MILCZY. URZĘDNICZA AMATORSZCZYZNA W SZCZYCIE SEZONU
- AGATOWSKA WYDAŁA 40.000 ZŁ WASZYCH PIENIĘDZY NA UTRUDNIANIE WAM ŻYCIA
- RADNA DOROTA KONKOLEWSKA: SZPITAL W ŚWINOUJŚCIU SIĘ ZWIJA. CO DALEJ Z LOKALEM PRZY ARMII KRAJOWEJ 8A?
- JOANNA AGATOWSKA – „ZAZIELENIMY PROMENADĘ MIEJSKĄ”. TAK WYGLĄDA REALIZACJA OBIETNICY W PRAKTYCE?




