Wydatki na wynagrodzenia ratowników pilnujących świnoujskiej plaży poszły w górę o ponad 25 procent w ciągu jednego roku, mimo że liczba osób pełniących dyżury się nie zmieniła. Zapowiadane wcześniej zwiększenie zatrudnienia mieszkańców Świnoujścia również nie doszło do skutku – dane ujawnione przez ratusz każą zadać pytanie, co właściwie dała reforma systemu ratownictwa.
Plaża, na której bezpieczeństwo ma znaczenie dla tysięcy osób
Kąpielisko w Świnoujściu należy do najchętniej odwiedzanych miejsc na Pomorzu Zachodnim. Latem korzystają z niego dziesiątki tysięcy mieszkańców i turystów, a to oznacza, że sprawność ratowników bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo wypoczywających.
Miasto zapowiadało, że zmiana modelu organizacyjnego ratownictwa przyniesie profesjonalizację służb, racjonalizację wydatków i większy udział lokalnych pracowników. Dane przekazane przez magistrat, na które powołuje się portal 24kurier.pl, pokazują jednak przede wszystkim wyraźnie wyższe koszty przy zachowaniu tej samej liczby ratowników.
O ile wzrosły wynagrodzenia ratowników?
W 2024 roku miasto przeznaczyło na pensje ratowników 618 721,20 zł. Rok później, już po wdrożeniu nowego systemu, kwota ta wzrosła do 777 113,82 zł. Różnica sięga 158 392,62 zł, co odpowiada wzrostowi o około 25,6 procent.
Warto podkreślić, że są to wyłącznie wydatki na wynagrodzenia. Zakwaterowanie ratowników w domkach na terenie campingu Relax – jak poinformował magistrat – było bezpłatne i nie zostało wliczone do kosztów ponoszonych przez miasto.
Tak duży skok kosztów budzi wątpliwości, bo liczba ratowników oraz czas pracy wież obserwacyjnych miały pozostać na niezmienionym poziomie.
Tyle samo ratowników, dużo wyższy rachunek
Z informacji ratusza wynika, że w szczycie sezonu na siedmiu wieżach dyżuruje trzydziestu pięciu ratowników. W okresach przejściowych – wiosną i wczesną jesienią – pracuje ich dwudziestu czterech.
Magistrat potwierdził, że skład osobowy zabezpieczający kąpielisko w porównywanych okresach się nie zmienił. Innymi słowy: podatnicy zapłacili o ponad 158 tys. zł więcej za system pracujący w praktycznie tym samym wymiarze kadrowym. Nie przedstawiono też danych świadczących o tym, że wieże działały dłużej albo że zakres obowiązków ratowników istotnie się rozszerzył.
Mieszkańcy Świnoujścia mieli pracować częściej. Stało się odwrotnie
Jednym z argumentów za reorganizacją systemu było zbudowanie lokalnych struktur ratownictwa i zwiększenie liczby zatrudnionych mieszkańców miasta. Dane tego nie potwierdzają.
W 2024 roku wśród ratowników znajdowały się trzy osoby ze Świnoujścia. Rok później, po wprowadzeniu zmian, ich liczba spadła do dwóch. Na sezon 2026 urząd zapowiadał zatrudnienie czterech mieszkańców – to jednak wciąż plan, a nie potwierdzona liczba osób faktycznie przyjętych do pracy.
Oznacza to, że przynajmniej w pierwszym roku funkcjonowania nowego systemu nie udało się zwiększyć udziału świnoujścian wśród ratowników. Trend poszedł w przeciwnym kierunku.
Sprawdzony system zastąpiono droższym
Bezpieczeństwo na plaży przez blisko dekadę zapewniał zespół kierowany przez Adama Wąsika. Jak informował „Kurier Szczeciński”, w tym czasie na strzeżonym kąpielisku nie doszło do żadnego utonięcia.
Mimo to władze miasta zdecydowały się zmienić model organizacyjny, obiecując rozwiązanie skuteczniejsze, tańsze i bardziej oparte na lokalnych kadrach. Rok po reformie widać przede wszystkim wyższe koszty. Liczba ratowników się nie zwiększyła, a udział mieszkańców miasta w zespole na razie spadł.
To nie oznacza automatycznie, że nowi ratownicy pracują gorzej. Brakuje jednak danych, które potwierdzałyby, że wzrost wydatków o ponad jedną czwartą przełożył się na wyższą jakość zabezpieczenia kąpieliska.
Pytania, na które władze miasta powinny odpowiedzieć
Bezpieczeństwo na plaży to nie jest obszar, w którym warto szukać oszczędności za wszelką cenę – praca ratowników jest odpowiedzialna i wymagająca. Wyższe pensje mogą wynikać z sytuacji na rynku pracy czy konieczności zatrudnienia odpowiednio wykwalifikowanych osób. Mieszkańcy mają jednak prawo poznać dokładne źródło wzrostu wydatków o 158 392,62 zł.
Władze Świnoujścia powinny wyjaśnić między innymi:
- Dlaczego koszty wynagrodzeń wzrosły o ponad 25 procent?
- Czy zmieniły się stawki godzinowe lub warunki umów z ratownikami?
- Czy poszerzył się zakres obowiązków zespołu?
- Jakie konkretne korzyści przyniosła reorganizacja systemu?
- Ilu mieszkańców Świnoujścia faktycznie zatrudniono w sezonie 2026?
- Czy miasto ponosi jakiekolwiek pośrednie koszty związane z zakwaterowaniem ratowników na campingu Relax?
Reforma droższa, ale czy skuteczniejsza?
Ujawnione dane wskazują, że reforma świnoujskiego ratownictwa nie przyniosła zapowiadanych oszczędności. Koszty wynagrodzeń wzrosły o ponad 158 tys. zł, liczba ratowników pozostała bez zmian, a liczba pracowników pochodzących ze Świnoujścia w pierwszym roku po zmianach zmalała.
W tej sytuacji same zapewnienia o profesjonalizacji i budowie lokalnych struktur nie wystarczą. Potrzebne jest szczegółowe rozliczenie reformy i pokazanie mieszkańcom jej rzeczywistych efektów. Bezpieczeństwo turystów i mieszkańców musi pozostać priorytetem, ale nie zwalnia to władz miasta z obowiązku racjonalnego i przejrzystego gospodarowania publicznymi pieniędzmi.
Najczęściej zadawane pytania
Ile Świnoujście wydało na wynagrodzenia ratowników w 2024 roku? W 2024 roku wynagrodzenia ratowników kosztowały miasto 618 721,20 zł.
Ile kosztowały wynagrodzenia ratowników w 2025 roku? W 2025 roku wydatki wzrosły do 777 113,82 zł.
O ile wzrosły koszty ratowników w Świnoujściu? Koszty wzrosły o 158 392,62 zł, czyli o około 25,6 procent.
Ilu ratowników pracuje na świnoujskiej plaży? W szczycie sezonu na siedmiu wieżach dyżuruje trzydziestu pięciu ratowników. W okresach przejściowych pracują dwadzieścia cztery osoby.
Czy po reformie zatrudniono więcej ratowników ze Świnoujścia? Nie. W 2024 roku pracowało trzech ratowników ze Świnoujścia, a w 2025 roku dwóch. Na sezon 2026 planowano zatrudnienie czterech lokalnych ratowników.
Czy zakwaterowanie ratowników generowało dodatkowe koszty? Według informacji przekazanej przez urząd miasta zakwaterowanie ratowników w domkach na campingu Relax było bezpłatne i nie generowało dodatkowych kosztów dla miasta.
Źródło danych: artykuł „Kosztowna rewolucja na świnoujskiej plaży”, opublikowany 9 lipca 2026 roku na portalu 24kurier.pl.
- CZY CZUJESZ SIĘ NIEPOTRZEBNY? CZUJESZ SIĘ NIECHCIANY? TO POMYŚL, JAK DZIŚ MOŻE „CZUĆ SIĘ” PROGRAM WYBORCZY PREZYDENT ŚWINOUJŚCIA JOANNY AGATOWSKIEJ.
- Narodowy Dzień Pamięci” na „Zbrodnia Wołyńska”
- SINICE NAD BAŁTYKIEM. CZY ZEPSUJĄ WAKACYJNY WEEKEND? SPRAWDZAMY SYTUACJĘ NA WYBRZEŻU
- Skutery wodne budzą coraz więcej emocji. Gdzie kończy się zabawa, a zaczyna problem?


