Szokujący trend z TikToka: Młodzież „krzyżuje się” na masztach i znakach drogowych. Rodzice, bądźcie czujni!
Niebezpieczna moda z USA dotarła do Polski. Eksperci biją na alarm
Nowy, przerażający trend z TikToka rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie. Na zdjęciach i nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych można zobaczyć młode osoby zawieszające się na znakach drogowych, bilbordach, latarniach, a nawet masztach telefonii komórkowej w pozycji przypominającej… Ukrzyżowanego Chrystusa. Fundacja KidsAlert alarmuje: „To zjawisko wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli”.
Inspiracja? Koncert Kanyego Westa i internetowa prowokacja
Wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych po jednym z koncertów Kanyego Westa, podczas którego artysta sam stylizował się na Jezusa, rozkładając ramiona na scenicznej konstrukcji. Fani szybko podchwycili ten kontrowersyjny gest, przerabiając go na ekstremalne „challenge”. Teraz ten niebezpieczny trend dotarł do Europy, w tym również do Polski.
„Krzyżowanie się” – nowy wiral, stare zagrożenia
Internauci – głównie nastolatki – wspinają się na wysokie konstrukcje i wieszają się w pozie przypominającej ukrzyżowanie. Robią zdjęcia, kręcą filmiki, oznaczają lokalizację i publikują materiały w mediach społecznościowych z hasztagami takimi jak: #crosschallenge, #newmartyr, #JesusTrend czy #HolyPose.
Eksperci ostrzegają, że ta „zabawa” niesie ze sobą realne zagrożenie życia i zdrowia. Urazy kręgosłupa, porażenie prądem, upadki z wysokości, a nawet śmierć – to tylko niektóre z możliwych skutków nieprzemyślanej pogoni za internetową sławą.
Fundacja KidsAlert ostrzega: „To już nie zabawa”
Fundacja KidsAlert, zajmująca się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w internecie, wydała oficjalne ostrzeżenie skierowane do rodziców i opiekunów. – „Ten trend jest poza jakąkolwiek kontrolą. Młodzież ryzykuje życie, by zdobyć kilka lajków. Potrzebujemy natychmiastowej reakcji – rodziców, szkół, platform społecznościowych” – mówi rzeczniczka fundacji, Ewelina Radońska.
Algorytmy milczą, TikTok reaguje z opóźnieniem
Pomimo zgłoszeń, TikTok nie zawsze reaguje na czas. Wiele filmów z niebezpiecznymi pozami wciąż znajduje się na platformie. Często są opatrzone muzyką religijną, co dodatkowo wzmacnia kontrowersyjny wydźwięk całego trendu.
Psycholog: „To wołanie o uwagę i akceptację”
Psycholog dziecięcy, dr Marta Pawlak, podkreśla, że motywacja do udziału w takich trendach nie wynika wyłącznie z chęci zabawy. – „To sygnał, że młodzież szuka tożsamości, granic, atencji. Niestety, media społecznościowe nie oferują bezpiecznej przestrzeni do takiego eksperymentowania. Użytkownicy tworzą społeczności oparte na rywalizacji i szokowaniu” – tłumaczy.
Uwaga! Jarmark Bałtycki w Świnoujściu zmienia ruch autobusów – sprawdź, gdzie teraz dojedziesz!
Jak chronić dzieci?
Rodzice i opiekunowie powinni:
-
Regularnie rozmawiać z dziećmi o tym, co oglądają i publikują w sieci,
-
Sprawdzać, jakie treści przeglądają ich dzieci na TikToku i Instagramie,
-
Uczyć krytycznego podejścia do trendów internetowych,
-
Reagować, gdy zauważą niepokojące materiały – również poprzez zgłaszanie ich na platformach społecznościowych.
Podsumowanie
To, co zaczęło się jako performance artystyczny na koncercie, przekształciło się w groźny wiral, który już zbiera swoje żniwo wśród nieświadomej młodzieży. W dobie mediów społecznościowych, gdzie granice między sztuką, prowokacją a głupotą są coraz bardziej rozmyte, kluczową rolę odgrywają rodzice, nauczyciele i świadomi użytkownicy internetu.
Nie pozwólmy, by kolejny trend na TikToku stał się nagłówkiem tragicznej informacji.
#Świnoujście – Wieczorem nadajemy z plaży – Idziemy na zachód słońca #irl #nażywo #Polska
