Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w miejscowości Jarogniewo niedaleko Kołobrzegu. Ośmioletnie dziecko zostało ciężko poparzone po tym, jak podczas zabawy zapaliła się benzyna znajdująca się w kanistrach. Poszkodowany chłopiec został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Szczecinie.
Dzieci bawiły się benzyną
Jak wynika ze wstępnych informacji, troje dzieci miało bawić się w pobliżu kanistrów z benzyną. W pewnym momencie doszło do zapłonu łatwopalnej substancji. Ogień bardzo szybko objął jedno z dzieci.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ratownicy medyczni udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie podjęto decyzję o pilnym transporcie do specjalistycznej placówki medycznej.
Oparzenia objęły około 70 procent ciała
Stan dziecka określany jest jako bardzo ciężki. Według dostępnych informacji oparzenia objęły blisko 70 procent powierzchni ciała. Tak rozległe obrażenia stanowią bezpośrednie zagrożenie życia i wymagają specjalistycznego leczenia na oddziale leczenia oparzeń.
Lekarze walczą o zdrowie i życie ośmioletniego pacjenta.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Okoliczności tragedii będą wyjaśniane przez policję. Śledczy ustalają między innymi, w jaki sposób dzieci uzyskały dostęp do benzyny oraz czy substancja była właściwie zabezpieczona przed osobami nieletnimi.
Funkcjonariusze apelują do rodziców i opiekunów o szczególną ostrożność podczas przechowywania paliw, rozpuszczalników oraz innych łatwopalnych substancji.
Chwila nieuwagi może skończyć się tragedią
Eksperci przypominają, że benzyna jest substancją wyjątkowo niebezpieczną. Jej opary mogą zapalić się nawet od niewielkiego źródła ognia lub iskry. Dzieci często nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, dlatego wszelkie paliwa i środki chemiczne powinny być przechowywane w miejscach całkowicie niedostępnych dla najmłodszych.
Wypadek w Jarogniewie jest kolejnym dramatycznym przypomnieniem, jak szybko niewinna zabawa może zamienić się w tragedię.

Horror pod Kołobrzegiem. Ośmioletnie dziecko z poparzeniami 70 procent ciała. Czy taka tragedia mogła zostać powstrzymana?
.
