To niepojęte – Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie planuje likwidację Oddziału Terenowego w Świnoujściu. Władze miasta biją na alarm i ostrzegają: ta decyzja uderzy w setki mieszkańców, którzy od lat oddają krew, ratując życie innym.
Krew nie zna granic, a RCKiK liczy złotówki
Urzędnicy w Szczecinie powołują się na „argumenty ekonomiczne”, spadek liczby dawców i problemy kadrowe. Faktycznie – od stycznia do sierpnia 2025 roku zarejestrowano 641 wielokrotnych dawców, wobec 728 w całym 2024 roku. Ale to wciąż ogromna grupa ludzi gotowych oddać część siebie, by ratować życie.
Czy naprawdę można wytłumaczyć zamknięcie punktu w mieście liczącym ponad 40 tysięcy mieszkańców tylko słowem „opłacalność”?
110 kilometrów po oddanie krwi? To absurd
Jeśli punkt w Świnoujściu zostanie zamknięty, mieszkańcy będą musieli jechać aż do Szczecina – 110 kilometrów w jedną stronę. Alternatywą ma być krwiobus, który przyjedzie… raz w miesiącu. Takie rozwiązanie to kpina z dawców, którzy od lat systematycznie wspierają służbę zdrowia.
Trudno oczekiwać, że ktoś będzie jechał kilkaset kilometrów tylko po to, by oddać krew.
Świnoujście zawsze wspierało krwiodawców
Od lat miasto promuje honorowe krwiodawstwo. Akcje takie jak „Kropla Krwi dla WOŚP” przyciągają setki osób – w tym młodych ludzi, którzy właśnie tutaj zaczynają swoją przygodę z HDK. Z punktu korzystali też mieszkańcy Międzyzdrojów, Wolina, Dziwnowa, Kamienia Pomorskiego czy Stepnicy.
Teraz ta tradycja i ogromne zaangażowanie społeczne mają zostać zniszczone decyzją zza biurka.
Władze mówią stanowcze „NIE”
Świnoujski samorząd zapowiada walkę. – Nie zgadzamy się na likwidację punktu krwiodawstwa. Jesteśmy gotowi natychmiast usiąść do rozmów z RCKiK i szukać rozwiązań, które pozwolą utrzymać jego działalność – podkreślają władze miasta.
Deklarują także wsparcie dla akcji promujących krwiodawstwo i zachęcanie nowych osób do oddawania krwi.
Społeczność kontra decyzja zza biurka
Świnoujście nie zamierza odpuścić. Bo tu nie chodzi tylko o liczby i tabelki. Tu chodzi o życie ludzkie, o solidarność mieszkańców i o budowaną przez lata wspólnotę.
Zamknięcie punktu krwiodawstwa w mieście granicznym, które latem odwiedzają tysiące turystów, to nie tylko cios w lokalną społeczność – to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego całego regionu.
-
„Świnoujście traci punkt krwiodawstwa! Czyje życie jest warte mniej?”
-
„110 km po oddanie krwi?! Skandaliczna decyzja RCKiK uderza w mieszkańców Świnoujścia”
-
„Zamykają punkt krwiodawstwa w Świnoujściu. Ludzie pytają: kto weźmie odpowiedzialność za śmierć?”

