Koniec z popularną furtką podatkową?
Rząd zapowiedział uszczelnienie przepisów dotyczących sprzedaży samochodów wykupionych z leasingu. Zmiana uderzy w kierowców i przedsiębiorców, którzy do tej pory mogli sprzedawać auta praktycznie bez podatku.
Obecnie darowizna samochodu pozwalała na jego sprzedaż po zaledwie sześciu miesiącach bez konieczności płacenia PIT. Nowe przepisy mają to całkowicie zablokować.
Jak działała luka w przepisach?
Do tej pory przedsiębiorcy i osoby prywatne korzystali z prostego manewru: auto po leasingu było przekazywane w darowiźnie członkowi rodziny. Obdarowany mógł je sprzedać po pół roku, unikając podatku.
W praktyce oznaczało to, że samochody wykupywane za symboliczne kwoty trafiały na rynek wtórny po znacznie wyższych cenach, a fiskus tracił miliony złotych.
Co się zmieni po nowelizacji?
Nowelizacja ustawy o PIT (art. 10 ust. 3a) zakłada:
-
wydłużenie okresu, w którym sprzedaż auta jest opodatkowana, z 6 miesięcy do 3 lat,
-
brak możliwości szybkiego spieniężenia samochodu bez podatku,
-
potencjalne rozwiązanie, że po zakończeniu finansowania auto wracałoby do firmy leasingowej.
Dopiero po upływie 3 lat od darowizny sprzedaż samochodu będzie zwolniona z PIT.
Projekt na etapie konsultacji
Zmiany są na razie w fazie konsultacji społecznych, ale ich wejście w życie wydaje się przesądzone. Rząd argumentuje, że nowe regulacje mają ograniczyć straty budżetowe i uporządkować rynek leasingu.
Dla kierowców i przedsiębiorców oznacza to jednak wyższe koszty oraz konieczność dłuższego oczekiwania na możliwość sprzedaży samochodu bez podatku.
