Strona główna » Przestańmy bawić się w Boga. Pogoda to nie laboratorium

Przestańmy bawić się w Boga. Pogoda to nie laboratorium

by danielszysz
Przestańmy bawić się w Boga. Pogoda to nie laboratorium AI

Człowiek od zawsze chciał podporządkować sobie naturę. Dziś jednak poszliśmy o krok dalej. Nie wystarcza nam już regulowanie rzek, budowanie zapór czy nawadnianie pól. Chcemy wpływać na chmury, opady i temperaturę. Zasiewamy chmury, prowadzimy eksperymenty atmosferyczne i dyskutujemy o technologiach, które w przyszłości miałyby zmieniać ilość promieniowania docierającego do Ziemi.

I warto zadać bardzo proste pytanie: czy naprawdę wiemy, jakie mogą być wszystkie konsekwencje takiej zabawy?

Bo natura nie jest komputerowym programem, w którym można zmienić jedną wartość bez wpływania na pozostałe.

Jeżeli próbujemy zwiększać opady w jednym miejscu, musimy przynajmniej pytać, czy nie zmieniamy warunków gdzie indziej. Jeżeli ingerujemy w chmury, atmosferę czy bilans energetyczny planety, powinniśmy mieć stuprocentową pewność, że rozumiemy wszystkie skutki.

A takiej pewności nie mamy.

Potem patrzymy na świat i widzimy obrazy, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wydawałyby się nieprawdopodobne. Jedne regiony cierpią z powodu dramatycznej suszy, wysychających rzek i braku opadów. W innych miejscach w ciągu kilku godzin spada tyle deszczu, że ulice zamieniają się w rwące rzeki.

Widzieliśmy gigantyczne ulewy również na terenach pustynnych, między innymi w rejonie Dubaju. Europa mierzy się jednocześnie z okresami suszy, rekordowymi temperaturami i gwałtownymi opadami.

Czy oznacza to, że wszystkie te zjawiska zostały spowodowane eksperymentami z pogodą?

Nie ma na to dowodów i nie wolno tego przedstawiać jako faktu.

Ale właśnie dlatego powinniśmy domagać się pełnej przejrzystości. Kto prowadzi eksperymenty związane z modyfikacją pogody? Gdzie są prowadzone? Jakich substancji się używa? Jaka jest skala tych działań? Jak bada się ich długoterminowe konsekwencje?

Bo słowo „eksperyment” oznacza przecież jedno: nie wszystko jeszcze wiemy.

Historia człowieka wielokrotnie pokazywała, że rozwiązania przedstawiane jako bezpieczne i przełomowe po wielu latach ujawniały skutki, których wcześniej nie przewidziano.

Dlatego zanim zaczniemy jeszcze intensywniej manipulować atmosferą, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy naprawdę mamy do tego wystarczającą wiedzę.

Może zamiast nieustannie poprawiać naturę, powinniśmy nauczyć się z nią żyć.

Może zamiast szukać kolejnego sposobu na sterowanie pogodą, powinniśmy lepiej gospodarować wodą, chronić lasy, odbudowywać mokradła, zatrzymywać deszcz tam, gdzie spada, i przestać betonować każdy kawałek ziemi.

Nie wszystko musi być podporządkowane człowiekowi.

Nie każdą chmurę trzeba poprawiać.

Nie każdy proces naturalny trzeba kontrolować.

Technologia jest potrzebna. Nauka jest potrzebna. Badania są potrzebne.

Ale potrzebna jest również pokora.

Bo możemy pewnego dnia obudzić się w świecie, w którym najpierw przez dziesięciolecia próbowaliśmy poprawiać naturę, a później wydajemy miliardy, żeby naprawić skutki własnych decyzji.

Przestańmy bawić się w Boga.

Zacznijmy szanować mechanizmy, które funkcjonowały na tej planecie długo przed pojawieniem się człowieka.

Zacznijmy chronić wodę, ziemię, lasy i klimat.

Zacznijmy po prostu żyć z naturą, a nie przeciwko niej.

 

Tusk zawsze może liczyć na Kaczyńskiego. Polityczny konflikt, który służy obu stronom?

Barbara Michalska nie zostawia suchej nitki na Joannie Agatowskiej. „Agatowska opowiada totalne bzdury na temat ruchu w mieście. Skąd Ona je bierze?”

Gigantyczna bandera Wojska Polskiego zawiśnie na latarni

Nocna plaża w Świnoujściu zachwyca. Zobacz najpiękniejszą plażę w Polsce po zmroku

Przestańmy bawić się w Boga. Pogoda to nie laboratorium AI

Przestańmy bawić się w Boga. Pogoda to nie laboratorium AI

You may also like