Strona główna » Ku Morzu: Agatowska przed wyborami i po wyborach. Czy z politycznej walki zostały tylko apele?

Ku Morzu: Agatowska przed wyborami i po wyborach. Czy z politycznej walki zostały tylko apele?

by danielszysz
Konkolewska punktuje władze Świnoujścia

Ulica Ku Morzu była jednym z ważnych tematów Joanny Agatowskiej jeszcze przed objęciem stanowiska prezydenta Świnoujścia. Były protesty, spotkania z mieszkańcami Warszowa i mocne deklaracje. Dziś droga nadal nie jest ogólnodostępna. Zestawiamy więc fakty i wypowiedzi z kolejnych lat.

2023 – mocna krytyka

Joanna Agatowska jako radna krytykowała sposób zamknięcia dostępu do ulicy Ku Morzu. W rozmowie z Money.pl zarzucała, że decyzje dotyczące mieszkańców zapadają bez odpowiednich konsultacji.

Mówiła wówczas:

„Nikt niczego z nami nie konsultuje, nie informuje nas”.

To był zdecydowany język politycznego sprzeciwu wobec sposobu potraktowania mieszkańców.


MARZEC 2024 – Ku Morzu w kampanii wyborczej

27 marca 2024 roku, zaledwie kilkanaście dni przed wyborami samorządowymi, Joanna Agatowska jako kandydatka na prezydenta organizowała spotkanie na Warszowie.

Jednym z głównych haseł spotkania było:

„Co dalej z Ku Morzu?”

Agatowska zapowiadała rozmowę o problemach mieszkańców Warszowa i „konkretnych propozycjach”. Organizatorzy podkreślali także, że program Wspólnych Wysp powstał w wyniku konsultacji z mieszkańcami.

Ulica Ku Morzu nie była więc tematem przypadkowym. Pojawiała się bezpośrednio podczas kampanii wyborczej prowadzonej na Warszowie.


CZERWIEC 2024 – już jako prezydent: „będzie walczyła”

Po wygranych wyborach Joanna Agatowska spotkała się z mieszkańcami Warszowa.

7 czerwca 2024 roku oficjalny portal miasta informował:

prezydent zapewniła mieszkańców, że będzie walczyła o otwarcie ulicy Ku Morzu.

Jednocześnie przekazała stanowisko wojewody, według którego przy obowiązującym stopniu alarmowym BRAVO perspektywa otwarcia drogi była niewielka.


13 CZERWCA 2024 – kilka dni później

Już sześć dni później przekaz był wyraźnie ostrożniejszy.

Na profilu prezydent pojawiła się informacja:

„Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie ulica Ku Morzu […] została otwarta”.

Miasto zaczęło mówić również o odpowiedzialności GAZ-SYSTEMU za skutki zamknięcia oraz o rozwiązaniach zastępczych.


LIPIEC 2024 – „Nie odpuścimy”

Po kolejnych protestach mieszkańców Agatowska zapowiadała rozmowy z wiceministrem infrastruktury Arkadiuszem Marchewką.

W „Głosie Szczecińskim” cytowano jej deklarację:

„Nie odpuścimy”.

29 czerwca miasto informowało również, że Agatowska spotkała się z protestującymi mieszkańcami i zapowiedziała rozmowy w Ministerstwie Infrastruktury.


STYCZEŃ 2025 – już nie „walka”, lecz apel

22 stycznia 2025 roku podczas uroczystości związanej z zakończeniem rozbudowy terminala LNG prezydent ponownie mówiła o problemie odcięcia mieszkańców i turystów od plaży, latarni oraz Fortu Gerharda.

Tym razem zwróciła się do przedstawicieli administracji państwowej i GAZ-SYSTEMU z apelem o pomoc w rozwiązaniu problemu.

Wyrażała nadzieję, że rozmowy przyniosą poprawę dostępu przed sezonem turystycznym.


2026 – więcej statków, ale ulica nadal zamknięta

Wiosną 2026 roku rozwiązaniem problemu stało się zwiększenie liczby komercyjnych rejsów do latarni i Fortu Gerharda.

Od 1 kwietnia statki zaczęły kursować nawet 12 razy dziennie, co znacząco poprawiło dostępność zabytków od strony wody. Oficjalny portal miasta jednocześnie nadal wskazywał, że zamknięcie Ku Morzu uniemożliwia zwykły dostęp lądowy do tej części miasta.

To poprawa sytuacji turystów i przedsiębiorców.

Ale zwiększenie liczby statków nie oznacza ponownego otwarcia ulicy Ku Morzu.

PRZED WYBORAMI → PO WYBORACH

2023: krytyka braku konsultacji.

marzec 2024: kampanijne spotkanie na Warszowie pod hasłem „Co dalej z Ku Morzu?”.

czerwiec 2024: deklaracja, że prezydent „będzie walczyła o otwarcie ulicy”.

lipiec 2024: „Nie odpuścimy”.

styczeń 2025: apel o pomoc w rozwiązaniu problemu.

2026: organizowanie lepszego dostępu statkami, podczas gdy zwykły dostęp lądowy pozostaje ograniczony.

Mieszkańcy mogą więc pytać

Co stało się z deklarowaną walką o otwarcie ulicy Ku Morzu?

Jakie konkretnie działania podjęto i jakie wymierne rezultaty osiągnięto w sprawie stałego, lądowego dostępu?

Czy rozwiązaniem, o które walczyli mieszkańcy, rzeczywiście miało być pływanie płatnym statkiem?

I dlaczego temat, który przed wyborami był tak mocno eksponowany na Warszowie, do dziś nie doczekał się docelowego rozwiązania?

Trzeba przy tym zaznaczyć istotny fakt: prezydent Świnoujścia nie może samodzielnie otworzyć ulicy Ku Morzu. Decyzje dotyczące strefy bezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej należą również do organów administracji państwowej i służb.

Nie zmienia to jednak zasadności pytania o rezultaty działań podjętych przez władze miasta, szczególnie że Ku Morzu było jednym z tematów publicznej aktywności Joanny Agatowskiej jeszcze przed objęciem przez nią urzędu.

Mieszkańcy mogą dziś porównać słowa z 2023 i 2024 roku z sytuacją we wrześniu 2026 roku i sami ocenić, czy skala osiągniętych zmian odpowiada wcześniejszym deklaracjom.

Świnoujście – Agatowska dostaje coraz trudniejsze pytania – ponad 100 milionów złotych „zgdzie zostaną przepalone” ??

You may also like