Co się dzieje w tym kraju? Kolejna makabra. Sanok w szoku – makabryczne zdarzenie, ofiary, ranni policjanci
Coraz częściej docierają do nas dramatyczne informacje o brutalnych atakach, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nie do pomyślenia. Tym razem Sanok obudził się w cieniu tragedii, która wstrząsnęła całą Polską.
W jednym z mieszkań doszło do dramatu – agresywny mężczyzna zamknął się tam ze swoją matką, a kiedy uruchomił się czujnik gazu, służby natychmiast zareagowały, podejrzewając celowe odkręcenie kurków. Po wejściu do środka rozegrał się koszmar.
Atak maczetą. Policjanci i strażak ranni
Gdy funkcjonariusze próbowali udzielić pomocy i zabezpieczyć miejsce, mężczyzna rzucił się na nich z maczetą. Dwóch policjantów oraz strażak zostali poważnie ranni. Sytuacja zmusiła mundurowych do użycia broni.
Napastnik został postrzelony. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.
W mieszkaniu odnaleziono ciało jego matki. Wszystko wskazuje na to, że została zabita jeszcze przed przyjazdem służb.
Ranni funkcjonariusze trafili do szpitali
Dwóch policjantów przewieziono do szpitali w Sanoku i Brzozowie. Ranny strażak został przetransportowany śmigłowcem LPR do Rzeszowa. Na miejscu wciąż pracują policja, prokuratura oraz technicy kryminalistyki.
Przerażenie i pytania: dlaczego takie sceny zdarzają się coraz częściej?
Coraz więcej doniesień o podobnych tragediach budzi w społeczeństwie strach, bezradność i gniew. Pojawiają się pytania o kondycję psychiczną Polaków, o system wsparcia rodzinnego, o dostęp do pomocy psychiatrycznej – ale też o narastającą agresję i brutalizację życia codziennego.
To kolejne dramatyczne wydarzenie, które każe zadać pytanie: co jeszcze musi się wydarzyć, żeby państwo wreszcie zaczęło skutecznie reagować?
- Afera korupcyjna na Ukrainie, a Polska przekazuje kolejne 100 mln dolarów.
- 10 najciekawszych atrakcji wysp Uznam i Wolin jesienią – przewodnik dla turystów
- Świnoujście. Wydobycie wraku kutra Kehrwieder w Basenie Północnym
- Sztorm na Bałtyku to złota gorączka.
- Wstrząsające odkrycie w Świnoujściu. Kuter KEHRWIEDER najpewniej zatopiono celowo
